Już mnie krew zalewa, wrzucili nam kluczyki do skrzynek pocztowych i zamykają kosz na śmieci na osiedlu. Kolejny zbędne obciążenie w kieszeni i utrudnienie życia normalne w tym kraju
Może ma ktoś jakiś pomysł na sroki, które od jakiegoś czasu są częstymi bywalcami balkonu. Zakopują sobie różne rzeczy w doniczkach, żarcie. Ale przy tym robią ogromny bałagan na balkonie. Ma ktoś może jakiś pomysł jak się ich pozbyć?